Powrót

Napiętnowanie singli

wtorek, 20.października.2009, 17:34
Witam!
Znów założyłam bloga. Chyba po to by móc przelać swoje myśli.
A propos moich myśli i opinii. Dlaczego wszystkim przeszkadzają single. Ostatnio sama zmierzam się z tym problemem.Wszędzie tylko zakochane i szczęśliwe pary. Za każdym razem gdy ktoś się mnie pyta czy mam kogoś a moja odpowiedź jest negatywna wszyscy pytają się dlaczego. Oczywiście odpowiedź, że to jest mój wybór nikogo nie satysfakcjonuje. Wszyscy sądzą, że muszę być bardzo nieszczęśliwa będąc sama. Nikt niestety nie może zrozumieć, że byłam w kilku chorych związkach i że wole być sama niż z kolejnym idiotą sądzącym, że jestem jego własnością. Zwłaszcza po ostatnim związku utwierdziłam się w tej decyzji.
Sądzę, że faceci maja lepiej będąc singlami. Wręcz stają się pewnego rodzaju wzorem do naśladowania bo żadna nie może go usidlić. Kobieta natomiast bez faceta praktycznie nie istnieje. Dlaczego o wartości kobiety ma decydować fakt czy jest w związku czy nie. To dlatego kobiety tkwią w związkach z facetami którzy je biją i wyzywają od najgorszych, bo wolą być z takim dręczycielem niż okazać odrobinę odwagi i powiedzieć żeby "speir.....". Nawet moja rodzina za każdym razem kiedy trafi się okazja pyta mnie czy znalazłam sobie kogoś. Prawda jest taka, że tylko mój brat mnie rozumie bo wie przez co przeszłam i wie, że wolę być w tym momencie sama i korzystać z życia.
Prawda jest taka, że nawet nie możesz gdzieś sam wyjechać bo wycieczka dla dwóch osób za 4000 dla singla kosztuję 3000. Tak samo pokoje w hotelach. Bardziej opłaca się wynająć dwójkę niż jedynkę.
Co Wy sądzicie o tym?
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


54 komentarzy
Następne 1234 Poprzednie

temida Temidaniedziela, 31.stycznia.2010, 22:27
79.163.32.80

Tradycja, która ciągnie się od starożytności, poprzez średniowiecze, aż do dzisiaj, słodziutkie romansiki, ogłupiajace gazety, rady: ,,jak usiedlić chłopaka", seriale- wszędzie jest miłość, zakochanie, zauroczenie, czy inne pierdółki. A co kształtuje masy? Z biegiem czasu prawie każdy stawia sobie za cel posiadanie partnera. A że dziewczyny zawsze uważało się za te słabsze, potrzebujące wsparcia- dlatego te, które tego ,,wsparcia" nie mają, są uważane za nieudacznice. Mnie już te pytania o ,,drugą połówkę" tylko śmieszą. Przecież mam lustro ;> Pozdrawiam.

pauliniak pavliniakwtorek, 2.lutego.2010, 20:12
83.29.62.215

Doskonale rozumiem o co Ci chodzi. Ja na codzień spotykam się z opinią fajna, ale bez faceta. Przy czym to bez faceta zdaje się przysłaniać całą moja pozostała osobowość. Ludzie chcą na siłę mnie swatać, a faceci robić mi "łaske" i ze mna być. Nikt nawet nie raczy zapytać mnie o zdanie i przyjąc do wiadomości, że ja na razie w miłość nie wierzę, bo to co do tej pory mnie spotykało skutecznie uniemożliwia mi patrzenie na miłośc jako na obiekt pożądania. Choc wiadomo znajdują się też tacy ludzie, któzy moją postawę szczerze podziwiają i mówią, że z możliwością "takiego wyboru" cięzko jest być samym. Ja za zakompleksionego singla się nie uważam - przeciwnie uważam się za osobę świadomie nie chcącą się wiązać po to aby na tym etapie na jakim znajduje się jej życie zostać szczęścliwym
No to tyle. Musiałam to z siebie wyrzucić :)

jkl jklsobota, 6.lutego.2010, 14:26
89.191.147.124

podróżować z przyjaciólką albo poszukac sobie faceta pantoflarza.
Nigdy nie chciałam być singlem, ale jak teraz o tym myślę to faktycznie jak dziewczyna jest sama to wszyscsy myślą, że coś jest z nią nie tak. Takie społeczeństwo, ciągle wierzą w pierwotny model rodziny.

panna smentna panna smentna.poniedziałek, 8.lutego.2010, 20:31
84.38.160.60

dobry temat. sama zmarnowałam kilka lat swojego życia na rozgryzanie go. i doszłam do wniosku, że kobiety zaprzepaściły szansę na złamanie stereotypu postrzegania ich przez pryzmat związku. zamiast tego wyrzekły się tej odrobiny szacunku, który okazywali im faceci. i teraz same muszą się za nimi uganiać. a mogły siedzieć na kanapie i wybierać... ehhh porąbane to wszystko

almost almostpiątek, 12.lutego.2010, 13:18
83.25.251.221

ja uważam, że singielka może być równie szczęśliwa, co laska mająca drugą połowę, a nawet bardziej ;D
i nie mówię tego ze względu, że sama nią jestem - taka już prawda
a co do ludzi oceniających to..może Ci którzy są zakochani uważają się przez to za lepszych..do czasu ;]

pear pearponiedziałek, 22.lutego.2010, 22:10
83.26.63.154

Tak przypadkiem weszłam, zaczęłam czytać i zainteresowało mnie... ;)
Mimo że teraz kogoś mam, uważam, że samemu też można być szczęśliwym, nikt przecież nie powiedział, że świat trzeba poznawać albo korzystać z życia tylko z jedną osobą. Życie za każdym razem smakuje inaczej, w chwilach gdy mamy tę drugą połówkę lub jej nie mamy. Przecież otacza nas mnóstwo wspaniałych ludzi, dzięki którym chwile nabierają barw, nie musi być to tylko ten wybranek, czy wybranka. Są przyjaciele, znajomi, rodzina... Każdy z nich ma wpływ na nasze życie, nastroje, radości, czasem smutki. Z resztą nie można do niczego zmuszać, na wszystko przyjdzie czas, a miłość sama przychodzi, przynajmniej, gdy ja na nią czekałam, zawsze się rozczarowywałam, a gdy przestałam jej szukać, wiosna sama zawitała u mnie.
Pozdrawiam słonecznie! :)

by kasia by kasia.sobota, 6.marca.2010, 20:31
89.73.176.84

zupelnie sie z toba zgadzam tez jestem singlem i jak slysze ze jestem glupia ze chce byc sama, to az mam ochote krzyczec! pozdrawiam i czekam na koljne notki!

zamagg zamagg.poniedziałek, 15.marca.2010, 15:29
80.48.56.103

Nie uważam, żeby o wartości kobiety decydowało to, czy jest w związku czy nie. Faktem jest oczywiście, że dużo osób (w większości dziewczyn!) tak myśli. Szkoda mi kobiet, które są z facetami tylko po to, żeby nie być same. Znam osobiście kilka takich przypadków i mogę tylko powiedzieć, że jest to godne politowania.

utopijna utopijnaśroda, 17.marca.2010, 19:06
83.22.156.235

bardzo mi przykro , że patrzysz przez taki pryzmat na świat

kobieta jest odważna , a jak nie jest to powinna

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

2009
październik (2)
listopad (1)

2010
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)

brak kategorii (8)
wszystkie (8)

enkabrak-szczescia



*

lay